Dopiero witaliśmy nowy rok, a tu już nam miesiąc śmignął między palcami. Pierwsze 31 dni 2018 roku minęło nam błogo na leniuchowaniu. Cały ten czas, 24 godziny na dobę siedem dni w tygodniu spędziłam z moimi łobuzami. Tak, tak cały styczeń fotograficznie związany jest z moimi chłopakami no i oczywiście ze Szwecją. 

Styczeń każdemu kojarzy się z piękną, białą, mroźną zimą…hmmm ten nie do końca taki był. Owszem kilka dni cieszyliśmy się śniegiem, mało tego razem z łobuzami ulepiliśmy Mrozka- żeby uniknąć niedomówień, tak to bałwan ;). Jednak pogodzie na zewnątrz bliżej było do wiosny niż do zimy. A niby Skandynawia ostre i srogie zimy, a tu taka niespodzianka. 

Jeszcze dwa tygodnie i wracamy do siebie. Zdjęcia ruszą na nowo, a tymczasem po moim instagramie widać kto mi tu cały czas modelował. Dzieciaki na tapecie 😉

One Reply to “Styczeń w obiektywie.”

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *