Pora podzielić się z Wami jedną z moich ulubionych sesji ubiegłego roku. Sesją z Kamilą.
Gdy kilka miesięcy temu napisała do mnie wiadomość z zapytaniem o sesję, bardzo się ucieszyłam. Nie widziałyśmy się kilka lat, a teraz wspólna sesja…czemu nie! Dogadałyśmy termin. Nie mogłam się doczekać naszego spotkania, a i sesji tym bardziej. Gdy nadszedł dzień sesji dowiedziałam się, że nie jest to zwykłą sesja. Kamila tego dnia obchodziła urodziny! Co jeszcze bardziej mnie zmotywowało. Wiedziałam, że muszę dać z siebie wszytko aby jubilatka była zadowolona z efektu naszej pracy.
No muszę to napisać ale ubiegloroczna jesień, ach to było coś. Te kolory, ta pogoda. Aż żal było tego nie wykożystać.

Kamila zabrała mnie w pewno miejsce. I naprawdę w życiu bym tak nie trafiła sama,a teraz wie jedno to nie ostatnia sesja w tej scenerii. Piękny kolorowy, jesienny las i pusta droga. To musiało się skończyć fajnym zdjęciami. Kamila jest mega fotogeniczna co zobaczycie na zdjęciach. Jest mi naprawdę miło, że się do mnie odezwała i razem stworzyłyśmy coś fajnego. Tylko ta nasza kawa…ehhh następnym razem się uda obiecuję.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *