Wszyscy mamy w swoim życiu taką osobę z którą rozumiemy się bez słów. Ja tak mam z Anią. Nie wiem jak to wytłumaczyć. To chyba taka platoniczna nić porozumienia między nami 😉  Uwielbiam ją fotografować, a po ilości naszych planów na kolejne sesje wnioskuje że Ania lubi być fotografowana. “Słoneczną sesje” wykonałyśmy już naprawdę dawno. Ale skoro nadrabiamy zaległości to Ania musi pojawić się pierwsza!!! 
Niech Was nie zmylą promienie słońca, było naprawdę zimno. Brawa dla Ani, której chłód niestraszny. Mniej więcej rok temu spotkałyśmy się pierwszy raz na zdjęcia…tak sobie myślę…gdyby w lutym był śnieg… 
Ania + ja + śnieg…Co Ty na to Anno ?  🙂

P.S Uchylam rąbek tajemnicy jednego z kolejnych wpisów.Niebawem pojawi się więcej zdjęć Kamili 😉

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *