Po co Ci ten blog? Chcesz robić zdjęcia, to rób…ale blog…??
No właśnie po co?? Chyba czas na małe wyjaśnienie jaka jest rola bloga na tej stronie.

Zacznijmy od początku. Jak wiecie ( a przynajmniej wiedzą Ci, którzy są tu zemną od dłuższego czasu) w 2011 założyłam swojego pierwszego bloga. Dlaczego wtedy to zrobiłam? Bo miałam za małą pojemność dysku na komputerze 😀 . Co prawda wrzucałam zdjęcia na kultowego (w tamtym czasie) photobloga, ale szukałam czegoś więcej, takiego swojego miejsca gdzie mogłabym publikować zrobione zdjęcia. Wybór padł na blogspot’a. Dlaczego? Bo był łatwy w obsłudze! Taki to był zemnie wtedy informatyk. Gotowy szablon i człowiek był szczęśliwy. W tamtym czasie fotografia była tylko jednym z wielu zainteresowań, co widać po częstotliwość wpisów…

(tak, tak…dobrze widzicie klawiatura mi zubożała…Mr. K tu był 😉 )

Ta strona powstała w wyniku jednej ważnej decyzji- chce zawodowo związać się z fotografią. No dobrze, strona, portfolio ale po co blog??- zapytacie… A dlaczego nie? To od niego wszystko się zaczęło, dlaczego miałabym z tego rezygnować w szczególności teraz, gdy tyle fotografuje? Na stronie jest portfolio, ale przecież nie wrzucę tam wszystkich zdjęć które bym chciała bo nikt by przez to nie przebrną 🙂 Portfolio powinno być krótkie i przejrzyste. A blog? Blog pomieści wszystko!
I tak tworząc stronę wiedziałam jedno- blog musi się tam znaleźć! Jak patrzę na ilość wejść,( tak, tak wiem miliardów ludzi to tu nie ma 🙂 ) ciągle Was przybywa co niezmiernie cieszy. Moje wpisy nie miały na celu tylko pokazywania i przechowywania prac, ale także do każdej sesji chciałam dodać coś od siebie. Napisać kilka słów dotyczących publikowanych w danym poście zdjęć. Chce nie tylko dzielić się z Wami moimi sesjami, ale także wiedzą. Nie twierdzę, że jestem wyrocznią tej dziedzinie bo tak nie jest. Ciągle się uczę, próbuję nowych rzeczy. Jednak chciałabym się z Wami dzielić swoimi spostrzeżeniami czy pomysłami na fajne fotki. I właśnie tu tak niezastąpiony jest blog.

Ja widzę same plusy prowadzenia tej strony. Wiem, że nie wszyscy się zemną zgodzą, no właśnie…wcale nie muszą  😉

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *