Po 4 tygodniach błogiego leniuchowania pora wrócić do rzeczywistości. A wiec jesteśmy! Dodarliśmy cali i zdrowi.
Akumulatory naładowane czas zakasać rękawy i wziąć się do roboty. Powoli zaczynam odpisywać osobom które pisały do mnie. W tygodniu jestem wstanie wykonać 2 max 3 sesje dlatego bardzo proszę o cierpliwość. Odezwę się do wszystkich zainteresowanych 🙂
Tymczasem zostawiam Was z Mr.K. ( foteczki jeszcze ze Szwecji)

 

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *