Jeszcze nigdy nie spotkałam osoby, która ciągle się uśmiecha. A jednak, oto Ania. Kolejna “upolowana” do mojego portfolio (kolejny dowód na to, że nie gryzę). Przemiłą, przesympatyczna i jak już powiedziałam wiecznie uśmiechniętą. Naturalna. Wszystko było przeciwko nam tego dnia, zepsuty samochód, mało czasu. Ale grunt to się nie poddawać! I mamy to! Chciałam zaprezentować Wam portrety uśmiechniętej Ani! Obiecuję, że to nie ostatnia współpraca z moją uśmiechniętą modelką 🙂 Mam cichą nadzieję, że ujrzycie jeszcze Anie w bardziej wiosennej odsłonie. Czy tylko mi brakuje słońca i zieleni?


Chciałam Wam podziękować wszystkim i każdemu z osobna za tak liczne odwiedzanie mojej strony. Nowa odsłona została bardzo dobrze przyjęta, co powoduje wielki uśmiech (jak u Ani ) na mej buźce. Jest mi niezmiernie miło gdy zaglądam do statystyk. Z każdym postem więcej wejść! Dajecie mi niesamowitego kopa do działania. Postaram się nie zawieść. Dziękuję!

 

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *